Przejdź do głównej zawartości

Spacer z dzieckiem- co zabrać ze sobą?

Kolejny nie mój tekst, ale fajne porady zawsze w cenie 😀
W każdym razie młode matki powinny przeczytać.


Autor: Joanna Gawelska

Spacer z dzieckiem to wspaniałe przeżycie dla rodzica, a dla dziecka okazja do poznawania świata. Aby nic nie przeszkodziło w spędzaniu przyjemnych chwil, należy dokładnie się przygotować.



Podstawowym gadżetem, o którym warto pamiętać, jest torba lub organizer na akcesoria. Dobrze spakowana torba to gwarancja komfortu dziecka i spokój rodzica.
W odpowiednio spakowanej torbie nie może zabraknąć pieluszek. Należy wziąć ich kilka, bo nigdy nie wiadomo co może się przydarzyć i jak długo będziemy spacerować. W tym wypadku lepiej jest mieć więcej niż mniej. 
Woreczki foliowe przydadzą się do zawinięcia zużytej pieluszki.Dobrze mieć także pieluszkę tetrową, która przyda się chociażby do ochrony przed słońcem czy przed wiatrem, a w zimie przed ostrym, chłodnym powietrzem.
Każdy odpowiedzialny rodzic powinien mieć też swój przewijak, aby w razie konieczności mógł bez problemu zmienić maluszkowi pieluszkę.
W torbie powinny się też być chusteczki nawilżające dla dzieci. Przydadzą się one w trakcie przewijania dziecka i do wytarcia rączek lub buzi, kiedy maluch się pobrudzi.
Bardzo ważne jest też jedzenie dla dziecka. 
Jeżeli nie karmi się piersią trzeba przygotować zapas jedzenia dla maluszka. Dobrze jest trzymać ją w torbie termoizolacyjnej, zwłaszcza zimą, aby mleko trzymało ciepło. Starszym dzieciom warto wziąć jakąś zdrową przekąskę, na przykład kawałki owoców.
Podstawą dobrze zapakowanej torby jest także komplet ubranek na zmianę, albo najlepiej dwa. Można także wziąć dodatkowy kocyk.
Warto mieć także ze sobą smoczek, jeśli dziecko używa, oraz ulubioną przytulankę, która sprawdzi się kiedy dziecko się niespodziewanie rozpłacze.
Jeśli dziecku zaczynają rosnąć ząbki, warto mieć przy sobie także gryzaczek, najlepiej dwa, żeby przyniosły dziecku ulgę podczas spaceru.
Będąc na spacerze z dzieckiem nigdy nie można przewidzieć wszystkiego, co może się wydarzyć, dlatego warto mieć ze sobą na wszelki wypadek książeczkę zdrowia dziecka.



Polecamy również: https://naszdzieciaczek.wordpress.com
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

W czym jesteś lepszy (lepsza) że traktujesz mnie z góry?

To nie będzie tekst polityczny, chociaż z pewnością dotyczy ludzi uważających się za "lepszy sort". Ale wszystko przemija i ta partia jak każda inna, która miała swoje pięć minut odejdzie w niełasce.

O czym będzie dzisiaj? - o ludziach, którzy traktują Nas protekcjonalnie, z poczuciem wyższości.

Najczęściej są to "ludzie sukcesu". W swoim mniemaniu oczywiście. Nie odkryli co prawda leku na raka, nie uratowali życia wielu ludziom podczas akcji ratowniczej, nie napisali książki, która przyniosła Nobla ale...
No właśnie. Co osiągnęli?

Partia dała takiemu jedynkę na liście i został po wyborach ministrem. Mimo, że wcześniej z trudem skończył studia - jest w swojej dziedzinie najmądrzejszy. 

Albo prezenterka pogody
Jej umiejętność to zapamiętanie tekstu, opanowanie i koordynacja ruchów, dobry makijaż i dar od rodziców w postaci urody (poprawionej czasem u chirurga plastycznego). 
Kiedy wejdzie do sklepu potrafi zachować się jak królowa, protekcjonalnie traktując pracujących t…

Tipsy u 15-latki

Dzisiaj, kiedy wychodziłam na zakupy rozpadał się deszcz. Dlatego, zamiast piechotą postanowiłam podjechać te 3 przystanki autobusem.  
Razem ze mną wsiadła młoda dziewczyna z teczką. Ładniutka, skromnie ubrana, wyglądała może na 13-14 lat.
Zwróciłam uwagę na jedno - długaśne paznokcie wykończone jasnofioletowymi tipsami.
Widać było, że lakier nałożony jest jeszcze nieudolnie (może ona sama, może jej koleżanka zabawiała się w kosmetyczkę).



Dziewczynka wysiadła na przystanku koło szkoły podstawowej, tej samej do której kiedyś chodziła moja córka. Pomyślałam: "A więc to dopiero (najwyżej) szósta klasa, dziecko idzie do szkoły :)"

Przypomniałam sobie jak to z moją córcią kilka lat temu bywało. Chodziła do 2 klasy gimnazjum i miała przyjaciółkę Magdę, której marzeniem było zostać w przyszłości: kosmetyczką.
Magda "ćwiczyła" na wszystkich koleżankach, ale najbardziej upodobała sobie moją laleczkę :)
Córusia a to wracała z podkręconymi rzęsami, a to z upudrowanym noskiem a to u…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Takie małe podziękowania

Dziś temat luźno związany z naszymi wakacjami. Na opisy i zdjęcia przyjdzie jeszcze czas, mam tyle materiału, że nie nadążam go obrabiać.
Będzie za to o ludzkiej życzliwości i bezinteresowności. Zatrzymaliśmy się na chwilę w Gnieźnie i okazało się że w hotelu nie ma szamponu z odżywką. Moje włosy są tak gęste i niesforne że bez tego kosmetyku wyglądają jak szalone.
A że obok jest sklep firmowy "Biały Jeleń" udałam się do niego po brakującą odżywkę. 
Moja ulubiona, O'Herbal była tylko w ogromnej butli. Trochę zmartwiona, powiedziałam, że to trochę za dużo i nie chcę się obciążać - bo jadę w dalszą podróż.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy uśmiechnięta Pani ekspedientka pogrzebała w pudle i podarowała mi próbkę odżywki i saszetkę szamponu.
Taki sam zestaw dostał od niej w prezencie mój mąż.


Serdecznie pozdrawiamy przemiłą Panią ze sklepu Biały Jeleń w Gnieźnie na ul. Sobieskiego 20.
Jest tam nie tylko ogromny wybór świetnych kosmetyków ale i miła obsługa.