sobota, 19 sierpnia 2017

Idziemy na spacer


Kolejny artykuł nie mojego autorstwa, ale warto przeczytać.

Autor: Joanna Gawelska


Każda młoda mama przed wyjściem na pierwszy spacer, ma problem ze zgromadzeniem wszystkich potrzebnych rzeczy. Na początku trudno jest przewidzieć, co przyda się podczas nieobecności w domu, jednak wystarczy zrobić krótką listę, żeby mieć przy sobie całe potrzebne wyposażenie.



Akcesoria do przewijania
Nawet podczas krótkiego spaceru może zajść konieczność przewinięcia dziecka. Warto mieć przy sobie kilka zapasowych pampersów i podkład do przewijania, który jest przydatny zwłaszcza, gdy nie mamy dostatecznie higienicznych warunków do zmiany pieluszki. Torba do wózka powinna zawierać także nawilżane chusteczki dla niemowląt, którymi oczyścimy dziecko i małe torebki foliowe na zużyte pampersy. 
Drobiazgi dla dziecka
Oprócz przewijania, może zajść również potrzeba nakarmienia dziecka. Jeżeli karmimy piersią, sprawa jest znacznie prostsza, jednak mamy używające mleka w proszku, muszą przyrządzić je przed wyjściem. W czasie zimy warto włożyć butelkę z mlekiem do torby termoizolacyjnej. Przydatnym drobiazgiem jest pielucha tetrowa, którą wytrzemy buzię dziecka albo wykorzystamy jako ochronę przed słońcem lub zimnem. Warto zaopatrzyć się również w folię przeciwdeszczową, na wypadek nagłego pogorszenia pogody. Jeżeli dziecko ząbkuje, lepiej nie wychodzić z domu bez gryzaka, który przyniesie mu ulgę. Na wypadek upuszczenia na ziemię lub zgubienia można zabrać zapasowy gryzak, tak samo jak smoczek. Zawsze istnieje ryzyko pobrudzenia się dziecka podczas przewijania albo karmienia, dlatego warto mieć przy sobie zapasowe ubranko. Jeżeli nie chcemy żeby nasze maleństwo się nudziło, lepiej zabrać także jego ulubione zabawki.
Kilka rzeczy dla mamy
Spacer z niemowlakiem ma być przyjemnością również dla jego mamy, dlatego do poczytania przydadzą się książka lub gazeta do poczytania. W chłodne dni warto zabrać ze sobą szal lub sweter, zwłaszcza gdy zamierzamy usiąść i odpocząć. Zabierając mleko dla dziecka, nie można zapomnieć o przekąskach dla mamy. Latem najlepiej sprawdzą się owoce i woda, a zimą ciepły napój w termosie. Ostatnim drobiazgiem, który warto mieć przy sobie jest żel antybakteryjny, którym oczyścimy ręce przed karmieniem lub po przewinięciu dziecka.

Sprawdź! Skip Hop torba do wózka polecana przez mamy
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.

Cena masła a polityka: dlaczego jest tak drogo!

Każda Pani domu, która dba o to by "spiąć" budżet domowy dobrze wie, jak w ciągu ostatniego roku poszły w górę ceny żywności.
Ale dziś kiedy poszłam robić zakupy to już mną zatrzęsło.
Popatrzcie na metkę umieszczoną na 300 g osełce masła - to naprawdę jest taka cena 11,40 zł!

Kupuję często w sklepiku osiedlowym bo raz że fajna obsługa a dwa że trzeba wspierać małe firmy.
Ale jeszcze rok temu ta sama osełka masła, tej samej firmy kosztowała 6-7 złotych!
Naprawdę, mam paragony.
Bardzo podrożał też chleb, bułki i inne artykuły spożywcze które w budżecie każdej rodziny stanowią lwią część wydatków na żywność.
Kiedy miłej Pani sprzedawczyni zwróciłam uwagę że to jest zdzierstwo odpowiedziała grzecznie " 500+ kosztuje, wszyscy musimy za to zapłacić i takie są teraz ceny w hurtowniach"!

Moja kochana córeczko, nie dziw się zatem że na razie nie mogę ci dołożyć do butów, bo "dobra zmiana" dobrze wyczyściła mi portmonetkę 😀

A poza tym pomyśl o babci, która dostała podwyżkę o 1,64 zł miesięcznie. Jak myślisz, na ile posmarowań chleba jej to wystarczy?



czwartek, 10 sierpnia 2017

Kto jest większym szkodnikiem?

Kiedy tak przyglądam się temu co robi Pan Szyszko zaczynam mieć wątpliwości kto tak naprawdę jest większym zagrożeniem dla Puszczy: kornik czy minister środowiska?

Nie jestem specjalistką leśnikiem, opieram się jedynie na opinii osób do których mam zaufanie i którzy na ekologii, na gospodarce zasobami leśnymi się znają.



Po pierwsze kornik jest obecny w Puszczy od tysięcy lat i jego obecność jest całkowicie naturalna. 
Odkąd prowadzona jest obserwacja (od 100 lat) zaobserwowano kilka większych jego występowań. Za kadym razem zniszczył jakąś część świerków, ale to nie zagraża Puszczy jako całości.

Po drugie, wycinka zainfekowanych drzew nie ograniczy populacji kornika. Potrafi się on przemieszczać (ma skrzydła)  i przeniesie się dalej, bo nikt nie jest w stanie w jednym czasie znaleźć i usunąć wszystkich zaatakowanych drzew.
Ponadto 2/3 Puszczy rośnie na terenie Białorusi a tamtejsi leśnicy śmieją się z działań naszego ministerstwa. Również polscy leśnicy (po cichu) przyznają, że metoda wycinania świerków jest skazana na porażkę.
To nie jest tak, że kornik zabije wszystkie drzewa i powstanie łąka. Szkodnik ten atakuje tylko stare świerki, drzew liściastych i młodych świerków nie atakuje nigdy. Puszcza sobie sama świetnie poradzi i na miejsce każdego padłego świerka błyskawicznie pojawi się wiele młodych drzew.

To tyle ta moja (nabyta) wiedza. 
Ale teraz kamyczek do ogródka drugiej strony:
Mam wrażenie, że niektórzy zaangażowali się w obronę Puszczy tylko dlatego, że to działa przeciw PiSowi.

Spójrzcie krytycznie na siebie, czy przypadkiem będąc w lesie nie zostawiacie w nim odpadków?
Czy we własnym mieszkaniu segregujecie śmieci?
Czy w piecu lub kominku spalacie plastikowe butelki?

Jeśli jesteście przeciwko wycince Puszczy, również na codzień bądźcie w porządku z ekologią.



„Niebieska Karta” – jako jeden z przymiotów walki z przemocą w rodzinie.

Dziś artykuł innej osoby, ale z uwagi na to że przemoc w rodzinie jest powszechna wiedza na temat zakładania i funkcjonowania niebieskiej karty z pewnością komuś się przyda!

Autor: Ernest Mocarski


Artykuł odnosię się do instytucji "Niebieskiej Karty", która ma na celu pomoc osobom dotkniętym przemocą w rodzinie.




„Niebieska Karta” jest to m.in. dokument, który może być założony z inicjatywy osoby, wobec której kierowana jest przemoc w rodzinie. Powyższe pojęcie jest dużym uproszczeniem, ale pozwala nam na wstępne zrozumienie, co to w ogóle jest ta „Niebieska karta”.
Tak naprawdę „Niebieska Karta” jest to cała procedura wdrożona przez organy państwowe mające na celu ochronę osób najbliższych przed przemocą w rodzinie. 
Podstawowe założenia procedury zostały określone w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz w Rozporządzeniu w sprawie procedury „Niebieskiej Kary”, które zostało wydane przez Radę Ministrów w dniu 13 września 2011 r. Oprócz tego jeszcze kilka ustaw odnosi się do pojęcia Niebieskiej Karty. Główne znaczenie przedmiotowy dokument ma w postępowaniach sądowych, szczególnie w postępowaniach związanych z przestępstwami przeciwko rodzinie i opiece np. przestępstwie znęcania się. „Niebieska Karta” w toku procesu karnego stanowi jeden z dowodów, które Sąd przeprowadza w toku całego postępowania. 
Bardzo często na Sali rozpraw pada pytanie „Skoro Pani mąż się nad Panią znęcał to, dlaczego nie założyła Pani Niebieskiej Karty, albo tego nie zgłosiła”? Przedmiotowe pytanie ma na celu wykazanie, iż pomimo możliwości prawnej reagowania na „trudną” sytuację rodzinną dana osoba nic z tym nie robiła. Pozostawię bez komentarza powyższe pytanie, jak również aspekt psychologiczny odnoszący się do tego, jak czują się, zachowują i działają ofiary przestępstwa przemocy w rodzinie (vide: „syndrom sztokholmski”). 
W przedmiotowym wpisie mam na celu tylko i wyłącznie przybliżenie państwu pojęcia „Niebieskiej Karty”.
Podstawą do wszczęcia procedury „Niebieskiej Karty” jest art. 9d ust. 4 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, który stanowi, iż: wszczęcie procedury następuje przez wypełnienie formularza Niebieskiej Karty w przypadku powzięcia, w toku prowadzonych czynności służbowych lub zawodowych, podejrzenia stosowania przemocy wobec członków rodziny lub w wyniku zgłoszenia dokonanego przez członka rodziny lub przez osobę będącą świadkiem przemocy w rodzinie. 
Przedmiotowe pojęcie wyjaśniające rozpoczęcie procedury daje nam już kilka odpowiedzi, kto i kiedy może próbować założyć niebieską kartę.
Co do zasady „Niebieską Kartę” zakłada właściwy organ, – o czym później. Z treści ww. definicji możemy zauważyć, że procedura polega na wypełnieniu formularza w przypadku powzięcia podejrzenia stosowania przemocy wobec członka rodziny. Czyli musi istnieć podejrzenie popełnienia przemocy wobec osoby będącej członkiem rodziny. Zgłosić się i założyć taką kartę może osoba, w stosunku, do której stosowana jest przemoc. Pomimo tego, że ww. definicja wskazuje, że również inna osoba może założyć taką kartę – nie jest to do końca prawdą, – o czym później.
Skoro procedura mówi, że można założyć „Niebieską Kartę” w związku z stosowaniem przemocy w rodzinie, należy zadać sobie pytanie, czym jest ta „przemoc w rodzinie”?  
I tutaj dostajemy dość obszerne pojęcie od ustawodawcy, który to w art. 2 ust. Ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie definiuję pojęcie „przemocy w rodzinie” stwierdzając, iż:
„przemoc w rodzinie jest to jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie naruszające prawa lub dobra osobiste członków rodziny, w szczególności narażające te osoby na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia, naruszające ich godność, nietykalność cielesną, wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na ich zdrowiu fizycznym lub psychicznym, a także wywołujące cierpienia i krzywdy moralne u osób dotkniętych przemocą”.
 Jak więc widzimy definicja jest bardzo szeroka, co należy w tym przypadku uznać za coś pozytywnego, celem ustawodawcy było, aby nie ograniczyć pojęcia stosowania przemocy. 
Oczywiście w związku z taką definicją istnieje też pewien problem podejmowania prób nadużycia stosowania „Niebieskiej Karty” przez osoby będące „alter ego” głównej bohaterkami filmu „Tato” w reżyserii Macieja Ślesickiego, ale to również pozwolę sobie pominąć.
Nie chcąc Państwa zanudzić nie będę w sposób szeroki tłumaczyć ww. definicji „przemocy w rodzinie”, a wskaże tylko, iż ww. definicja udziela nam również kilku odpowiedzi na pytania nurtujące Państwa odnośnie zastosowania „Niebieskiej Karty”. Po pierwsze z definicji możemy wywnioskować, że zachowanie polegające na przemocy może być jednorazowe. Oznacza to, że nie musi być ono ciągłe, permanentne, aby móc założyć „Niebieską Kartę”. Po drugie przemoc nie polega tylko na fizycznym oddziaływaniu, ale i co w praktyce jest dość częste również na przemocy psychicznej, w konsekwencji, czego „Niebieską Kartę” można założyć będąc ofiarą przemocy psychicznej.
Powyższe pojęcie wskazuję, że przemocą muszą być dotknięte osoby będące „członkami rodziny”, dalej ustawa mówi nam, że „członkowie rodziny” to osoby najbliższe w rozumieniu prawa karnego, a także inne osoby wspólnie zamieszkujące lub gospodarujące. Art. 115 par. 11 kk. wskazuje, że:
„osobą najbliższą jest małżonek, wstępny (np. dziadek), zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia, a także osoba pozostające we wspólnym pożyciu”.
Jak więc widzimy definicja „członka rodziny” jest również bardzo szeroka, ale za każdym razem należy tą przesłankę rozstrzygać na podstawie konkretnej sytuacji.

To jak i gdzie założyć „Niebieską kartę” ?
Wszczęcie procedury następuje przez wypełnienie formularza „Niebieska Karta – A”. Formularz ten wypełnia jeden z przedstawicieli takich podmiotów jak:
– jednostki organizacyjnej pomocy społecznej;
– gminnej komisji rozwiązywania problemów alkoholowych;
– Policji;
– jednostki organizacyjne oświaty i i ochrony zdrowia;
Wypełnienie takiego formularza, co ważne musi nastąpić w obecności osoby, co, do której istnieje podejrzenie, że jest dotknięta przemocą fizyczną i tutaj pojawia się pewien problem natury faktycznej, ponieważ osoba, która jest dotknięta przemocą musi się stawić w danym ośrodku. Przedmiotowy zapis ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony chroni on nas przed tym, że ktoś założy „Niebieską Kartę” na złość lub, aby skomplikować nam życie, a z drugiej strony wymaga to od osoby będącej ofiarą „przejścia” pewnego „progu bólu”, co może być wyjątkowo ciężkie.
Informacje, o jakie zostaniemy poproszeni przy wypełnianiu formularza to m.in.:
– dane osoby, co, do której istnieje podejrzenie, że jest dotknięta przemocą w rodzinie tj. imię, nazwisko, miejsce zamieszkania, numer telefonu;
– dane osoby, wobec której istnieje podejrzenie, że stosuje przemoc w rodzinie;
– wskazanie zachowania osoby, wobec której istnieje podejrzenia przemocy tj. czy dana osoba np. popychała, uderzała, wykręcała ręce, dusiła, wyzywała, ośmieszała, groziła, kontrolowała, itp.;
– wskazanie miejsca zdarzenia;
– wskazanie świadków;
– wskazanie okoliczności związanych z pewnego rodzaju historią osoby, która podejrzewana jest przemoc w rodzinie tj. czy była karana, czy ma kuratora, dozór Policji itp.
Ww. to tylko nieliczne z pytań, na jakie zostanie nam odpowiedzieć, więc trzeba założyć, że sama procedura zakładania trochę potrwa.
Po wypełnieniu formularza karty przez odpowiedniego pracownika danego organu, osobie doznającej przemocy przekazuje się formularz „Niebieska Karta B”, zawierający podstawowe informacje dotyczące samego zjawiska przemocy w rodzinie oraz wskazanie miejsc, w których osoba ta może otrzymać pomoc. Dany pracownik oprócz przekazania ww. formularza powinien dopytać i sprawdzić, czy osoba, która otrzymała formularz rozumie go.
Następnie wypełniony formularz „A” jest przekazywany do przewodniczącego zespołu interdyscyplinarnego, a ten przekazuje go do tak zwanej grupy roboczej. Grupa robocza polega na spotykaniu się z osobą dotkniętą prawdopodobnie przemocą w rodzinie celem weryfikacji sytuacji w rodzinie i wypełnieniu kolejnego formularza tj. „C”. W przypadku występowania kolejnych zachowań przemocy dane grupy robocze i zespoły interdyscyplinarne na bieżąco powinny wypełniać odpowiednie formularze. Następnie pracownicy tworzą indywidualny plan pomocy danej osobie. Kolejno przewodniczący takiego zespołu wzywa na spotkanie osobę, wobec której istnieje podejrzenie, że stosuje przemoc w rodzinie. Spotkania te są organizowane w innym miejscu i czasie, niż ofiar.
Z „grubsza” tak wygląda procedura założenia „Niebieskiej Karty”, instytucja ta nie jest idealna, jest ona obecnie za bardzo zbiurokratyzowana. Osoby, które doznają przemocy w rodzinie muszą przyjść i przyznać się do tego, a następnie odpowiedzieć na dość dużo trudnych i problematycznych pytań, co może być dla nich szczególnie trudne, dlatego też samą procedurą powinni zajmować się ludzie ku temu wykształceni. Trudno domagać się od nauczyciela j. polskiego, aby wiedział jak „podjeść” do osoby będącej ofiarą przemocy w rodzinie, dlatego też przy chęci podjęcia próby założenia „Niebieskiej Karty” warto skierować się do podmiotu specjalistycznego, gdzie pracują psychologowie, osoby, które mają wiedzę jak postępować z ofiarami przemocy w rodzinie.
Dodatkowo trzeba też mieć świadomość, że obecność osoby będącej ofiarą przemocy jest, co do zasady niezbędna przy rozpoczęciu procedury, ale już prowadzenie procedury nie jest uzależnione od zgody osoby doznającej przemocy. Polega to na tym, że osoby doznające przemocy w rodzinie często próbują wycofać się ze współpracy z odpowiednimi instytucjami, ponieważ są zastraszane przez swoich oprawców.
Konsekwencją założenia „Niebieskiej Karty” nie jest z automatu wszczęcie postępowania karnego, ponieważ odpowiednie organy mają obowiązek zawiadomienia Policji lub prokuratury w przypadku przestępstw ściganych z urzędu. Należy, więc podkreślić, że przemoc może stanowić przestępstwo, ale nie zawsze przestępstwo ścigane z urzędu.
Podsumowując „Niebieska Karta” to instrument, który ma na celu głównie skierowanie pomocy dla osoby, wobec której stosowana jest przemoc w rodzinie. Jest to instrument niedoskonały, który w procesie karnym może mieć bardzo duże znaczenie w przypadku udowodnienia danej osobie faktu popełnienia przestępstwa skierowanego przeciwko rodzinie i opiece.

adwokat
Ernest Mocarski

www.ernestmocarski.pl
Licencjonowane artykuły dostarcza Artelis.pl.