Cofamy się w czasie do roku 1917. To czwarty rok wycieńczającej I wojny światowej. Miało to ogromny wpływ na codzienną pracę stacji Gdańsk Oliwa. Drastycznie ograniczono cywilne połączenia pasażerskie na trasie Gdańsk – Koszalin – Szczecin. Pierwszeństwo miały transporty wojskowe (zarówno rannych żołnierzy, jak i zaopatrzenia na front).
Lokomotywy parowe cierpiały na chroniczny brak dobrej jakości węgla. Pociągi często się spóźniały, a wagony były nieogrzewane. W samych budynkach stacyjnych wprowadzano surowe oszczędności gazu i energii elektrycznej do oświetlenia.
Z powodu powszechnego poboru mężczyzn do armii cesarskiej, w 1917 roku na stacji w Oliwie na stanowiskach nastawniczych, przy odprawie bagaży czy jako konduktorki pracowało bardzo wiele kobiet, co jeszcze przed 1914 rokiem było rzadkością.
źródło: Fotopolska-Eu.
Komentarze
Prześlij komentarz