Wyjazd do Kościerzyny, dlaczego zostaliśmy tam na noc?
Tak jak obiecaliśmy w poprzednim wpisie, dzisiaj opowiemy Wam nieco więcej o naszym wyjeździe do Kościerzyny i o tym, dlaczego zdecydowaliśmy się zostać tam o jeden dzień dłużej! Podróż pociągiem PKM (Pomorskiej Kolei Metropolitalnej) to sama przyjemność. Wyjeżdżamy ze stacji Gdańsk Wrzeszcz, a w pewnym momencie trasa zaczyna się wznosić. Z okien wagonu rozciąga się przepiękna panorama Gdańska, a pociąg mknie nad ulicami niczym górska kolejka miejska – trochę jak w Chorzowie, a trochę jak w niektórych miastach w Czechach! Po drodze mijamy oczywiście lotnisko w Rębiechowie (czyli port lotniczy im. Lecha Wałęsy), a tuż na wprost terminala znajduje się jeden z przystanków. Stamtąd ruszamy już bezpośrednio w dalszą drogę do Kościerzyny. Samo miasteczko zrobiło na nas bardzo dobre wrażenie – jest czyste, zadbane i niezwykle klimatyczne. Trafiliśmy akurat na lokalną imprezę w centrum miasta, wokół której rozłożyły się kolorowe stragany. Początkowo nasz plan był prosty: trochę pochodzić...
