Przejdź do głównej zawartości

Posty

Idziemy na spacer

Najnowsze posty

Cena masła a polityka: dlaczego jest tak drogo!

Każda Pani domu, która dba o to by "spiąć" budżet domowy dobrze wie, jak w ciągu ostatniego roku poszły w górę ceny żywności.
Ale dziś kiedy poszłam robić zakupy to już mną zatrzęsło.
Popatrzcie na metkę umieszczoną na 300 g osełce masła - to naprawdę jest taka cena 11,40 zł!

Kupuję często w sklepiku osiedlowym bo raz że fajna obsługa a dwa że trzeba wspierać małe firmy.
Ale jeszcze rok temu ta sama osełka masła, tej samej firmy kosztowała 6-7 złotych!
Naprawdę, mam paragony.
Bardzo podrożał też chleb, bułki i inne artykuły spożywcze które w budżecie każdej rodziny stanowią lwią część wydatków na żywność.
Kiedy miłej Pani sprzedawczyni zwróciłam uwagę że to jest zdzierstwo odpowiedziała grzecznie " 500+ kosztuje, wszyscy musimy za to zapłacić i takie są teraz ceny w hurtowniach"!

Moja kochana córeczko, nie dziw się zatem że na razie nie mogę ci dołożyć do butów, bo "dobra zmiana" dobrze wyczyściła mi portmonetkę 😀

A poza tym pomyśl o babci, która dostała podwyżkę…

Kto jest większym szkodnikiem?

Kiedy tak przyglądam się temu co robi Pan Szyszko zaczynam mieć wątpliwości kto tak naprawdę jest większym zagrożeniem dla Puszczy: kornik czy minister środowiska?

Nie jestem specjalistką leśnikiem, opieram się jedynie na opinii osób do których mam zaufanie i którzy na ekologii, na gospodarce zasobami leśnymi się znają.



Po pierwsze kornik jest obecny w Puszczy od tysięcy lat i jego obecność jest całkowicie naturalna. 
Odkąd prowadzona jest obserwacja (od 100 lat) zaobserwowano kilka większych jego występowań. Za kadym razem zniszczył jakąś część świerków, ale to nie zagraża Puszczy jako całości.

Po drugie, wycinka zainfekowanych drzew nie ograniczy populacji kornika. Potrafi się on przemieszczać (ma skrzydła)  i przeniesie się dalej, bo nikt nie jest w stanie w jednym czasie znaleźć i usunąć wszystkich zaatakowanych drzew.
Ponadto 2/3 Puszczy rośnie na terenie Białorusi a tamtejsi leśnicy śmieją się z działań naszego ministerstwa. Również polscy leśnicy (po cichu) przyznają, że metoda wyci…

„Niebieska Karta” – jako jeden z przymiotów walki z przemocą w rodzinie.

Dziś artykuł innej osoby, ale z uwagi na to że przemoc w rodzinie jest powszechna wiedza na temat zakładania i funkcjonowania niebieskiej karty z pewnością komuś się przyda!
Autor: Ernest Mocarski
Artykuł odnosię się do instytucji "Niebieskiej Karty", która ma na celu pomoc osobom dotkniętym przemocą w rodzinie.




„Niebieska Karta” jest to m.in. dokument, który może być założony z inicjatywy osoby, wobec której kierowana jest przemoc w rodzinie. Powyższe pojęcie jest dużym uproszczeniem, ale pozwala nam na wstępne zrozumienie, co to w ogóle jest ta „Niebieska karta”.
Tak naprawdę „Niebieska Karta” jest to cała procedura wdrożona przez organy państwowe mające na celu ochronę osób najbliższych przed przemocą w rodzinie. 
Podstawowe założenia procedury zostały określone w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz w Rozporządzeniu w sprawie procedury „Niebieskiej Kary”, które zostało wydane przez Radę Ministrów w dniu 13 września 2011 r. Oprócz tego je…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Suplement - filmik z Gniezna

Zanim przejdziemy dalej, zamieszczamy filmik wykonany we wnętrzu katedry w Gnieźnie
Jakość słaba bo było bardzo ciemno - ale może Was zachęci od odwiedzin.

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 5 - Gniezno miasto w cieniu historii

Część pierwsza, druga, trzecia, czwarta

Dotarliśmy do Gniezna, w sumie niespełna 300 kilometrów pociągiem. 
Nie będziemy mówić w jakim zamieszkaliśmy hotelu bo nie chcemy reklamować, ale ze znalezieniem noclegu w mieście nie ma kłopotów. Szczególnie łatwo o miejsce w weekend. Posługiwaliśmy się zwykłą przeglądarką i telefon z rezerwacją pokoju wykonaliśmy rano w dniu wyjazdu.


Po przyjeździe, około 14 byliśmy głodni, ale akurat trafiliśmy na Festiwal Food Truck - o fajne i smaczne jedzenie nie było trudno. Sprzedawano również znakomite piwo z lokalnego Browaru Niechanowo.


Życie w Gnieźnie toczy się oczywiście wokół katedry. Widać liczne wycieczki, głównie starszych ludzi i turystów indywidualnych. Uliczka wiodąca do Katedry oraz rynek to centrum handlowo-gastronomiczne.
Katedra robi wrażenie, jej prawidłowa nazwa to "Bazylika prymasowska Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny" bo świątynia jest siedzibą prymasów Polski.
A tu kilka zdjęć zewnątrz i wewnątrz:







Miasto imponuje ilością r…

Przepis na znakomity dżem truskawkowy mojej babci

No dobrze, powiem.
Nie mam obecnie czasu by kontynuować opis naszego urlopu z PKP bo robię dżemy z truskawek 😀

I tak sobie pomyślałam: czemu nie podzielić się starym przepisem z Wami?
Tym bardziej że  nie ma nic lepszego w zimowe wieczory niż herbata i domowy dżem truskawkowy.
Najlepsze przetwory pod słońcem robiła oczywiście moja babcia, pewnie dlatego, że wkładała w to całe serce :)

Na początku ważna uwaga: wybieramy truskawki dojrzałe, co nie znaczy zepsute. No drugie  - żadnych polepszaczy typu cukier żelujący czy coś podobnego.

Truskawki (wieczorem) obieramy z szypułek, myjemy i odsączamy na sitku. Zasypujemy na noc niewielką ilością cukru. 
Rano, kiedy owoce puszczą sok można go odlać i wykorzystać do innych celów, dodajemy cukier w proporcji 30 dag na 1kg i smażyć w garnku godzinę do półtorej.

Odstawiamy garnek w chłodne i ciemne miejsce i przykrywamy przepuszczającą powietrze szmatką (najlepsza jest z lnu, ale może być i inny naturalny materiał).
Na drugi dzień smażymy około godziny i…