Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2017

Łatwa do wykonania domowa nalewka z aronii - część 1

W ubiegłym roku po raz pierwszy w życiu zrobiłam nalewkę z aronii. Ponieważ trunek wyszedł znakomicie - podaję sposób bo wszak sezon na aronię - teraz jest dojrzała i doskonale nadaje się na nalewkę. 

Przepis na nalewkę z aronii jest bardzo prosty.
Dziękuję mojej znajomej, Pani Stasi, która jak sama mówi "nie ma czasu na skomplikowane i wymyślne receptury" dlatego jej nalewka z aronii jest łatwa do wykonania.

A co do samej nalewki - jest nie tylko smaczna, ale i zdrowa. Na pewno pomoże nam w leczeniu nadciśnienia i  na kłopoty z żołądkiem, pod warunkiem że przyjmować ją będziemy z umiarem :)

Większość ludzi  uważa, że aronia na nalewkę powinna być lekko przemrożona, ale Pani Stasia twierdzi, że nie ma czasu na zabawę. Dla tych którzy obawiają się zbyt cierpkiego smaku, proponuję przemrożenie aronii w zamrażalniku. Ja tego nie zrobiłam i nie żałuję 😁

Składniki (na jedną butelkę wódki).
0,5 kg dojrzałych owoców aronii,
0,5 l wódki,
350 gram cukru,
laska wanilii (Pani Stasia przykłada …

Czy pomaganie innym to w XXI wieku to naprawdę takie niezwykłe?

Dziś przypadkowo na stronie "Gazeta Pomorska" napotkałam na ciekawą historię opowiedzianą przez Aleksandrę Miklas z Jaszczółtowa.

Kiedy wciąż zalewa nas masa informacji o wypadkach, zbrodniach, złych ludziach - taka opowieść traktowana jest przez nas jako coś niezwykłego. Oto młoda dziewczyna wyjeżdża do Afryki, do Zambii w nieznane by pracować w sierocińcu.

Aleksandra szczerze wyznaje "...pracowaliśmy na polu. Było bardzo ciepło, były owady, były węże, było ciężko, bardzo ciężko. Nigdy wcześniej nie pracowałam fizycznie...".

Warto przeczytać, warto obejrzeć zdjęcia. Zobaczcie tutaj - klik.


Sprzedawajcie niepotrzebne rzeczy (np. na Allegro) - to się opłaca!

Zapewne tak jak i ja macie w domu wiele niepotrzebnych rzeczy. Stare meble, ciuchy które są za małe, za duże lub dziecko z nich wyrosło. Są stare meble które zagracają mieszkanie, różne klamoty. Przeszkadzają, są zbiorowiskiem kurzu, niepotrzebne już są przestawiane z kąta w kąt.  A przecież można je sprzedać. 
Swego czasu przeprowadzaliśmy się do nowego mieszkania. W starym przez lata nagromadziło się wiele niepotrzebnych gratów. Były to stare meble, dużo czasopism, książek dla dzieci i młodzieży, akcesoria wędkarskie, warsztatowe, kolekcjonerskie i wiele innych. Dość powiedzieć, że piwnica ledwie się domykała
Nie chcieliśmy do nowego mieszkania tego wszystkiego przenosić dlatego mąż najpierw sfotografował wszystko a następnie rozpoczęliśmy wystawianie przedmiotów na Allegro.

Efekt przeszedł nasze oczekiwania. Za pomocą poczty wysłaliśmy (po zliczeniu wagi z nadanych paczek) około pół tony towaru.
Meble kupujący odebrali sami od nas z domu. Sprzedało się nawet stare, zielone biurko - kup…

Dlaczego warto wybrać się na wycieczkę do Finlandii?

Nigdy nie byłam w Finlandii, ale bardzo interesuję się tym krajem. Piękne widoki, dzika przyroda, niezwykli ludzie. Polecam tekst pana Mateusza.--------------------------------Autor: Mateusz Pięta

Przyroda Finlandii to największy skarb. Oferuje turystom niepowtarzalne widoki: jeziora, lasy, na północy tundrę.



Krótko o Finlandii
Finlandia leży w Europie Północnej. Na zachodzie graniczy ze Szwecją, na północy z Norwegią, na wschodzie z Rosją. Stolicą kraju są Helsinki Obowiązują tam dwa języki urzędowe: fiński i szwedzki. Na północy językiem regionalnym jest lapoński. Jest to najrzadziej zaludniony kraj w Europie.

Krajobraz
Finlandię otaczają wody Morza Bałtyckiego, Zatoki Botnickiej i Zatoki Fińskiej. Na wybrzeżu występują piaszczyste plaże, jednak klimat i pogoda nie zachęcają turystów  do plażowania. Należą do nich m.in. plaża Hietaniemi w Helsinkach, Suomenlinna – położona na wyspie, czy na zachodnim wybrzeżu plaże dla nudystów. 
Finlandia jest krajem z ogromną ilością jezior i wysp. Ba…

Idziemy na spacer

Kolejny artykuł nie mojego autorstwa, ale warto przeczytać. Autor: Joanna Gawelska
Każda młoda mama przed wyjściem na pierwszy spacer, ma problem ze zgromadzeniem wszystkich potrzebnych rzeczy. Na początku trudno jest przewidzieć, co przyda się podczas nieobecności w domu, jednak wystarczy zrobić krótką listę, żeby mieć przy sobie całe potrzebne wyposażenie.



Akcesoria do przewijania
Nawet podczas krótkiego spaceru może zajść konieczność przewinięcia dziecka. Warto mieć przy sobie kilka zapasowych pampersów i podkład do przewijania, który jest przydatny zwłaszcza, gdy nie mamy dostatecznie higienicznych warunków do zmiany pieluszki. Torba do wózka powinna zawierać także nawilżane chusteczki dla niemowląt, którymi oczyścimy dziecko i małe torebki foliowe na zużyte pampersy. 
Drobiazgi dla dziecka
Oprócz przewijania, może zajść również potrzeba nakarmienia dziecka. Jeżeli karmimy piersią, sprawa jest znacznie prostsza, jednak mamy używające mleka w proszku, muszą przyrządzić je przed wyjściem…

Cena masła a polityka: dlaczego jest tak drogo!

Każda Pani domu, która dba o to by "spiąć" budżet domowy dobrze wie, jak w ciągu ostatniego roku poszły w górę ceny żywności.
Ale dziś kiedy poszłam robić zakupy to już mną zatrzęsło.
Popatrzcie na metkę umieszczoną na 300 g osełce masła - to naprawdę jest taka cena 11,40 zł!

Kupuję często w sklepiku osiedlowym bo raz że fajna obsługa a dwa że trzeba wspierać małe firmy.
Ale jeszcze rok temu ta sama osełka masła, tej samej firmy kosztowała 6-7 złotych!
Naprawdę, mam paragony.
Bardzo podrożał też chleb, bułki i inne artykuły spożywcze które w budżecie każdej rodziny stanowią lwią część wydatków na żywność.
Kiedy miłej Pani sprzedawczyni zwróciłam uwagę że to jest zdzierstwo odpowiedziała grzecznie " 500+ kosztuje, wszyscy musimy za to zapłacić i takie są teraz ceny w hurtowniach"!

Moja kochana córeczko, nie dziw się zatem że na razie nie mogę ci dołożyć do butów, bo "dobra zmiana" dobrze wyczyściła mi portmonetkę 😀

A poza tym pomyśl o babci, która dostała podwyżkę…

Kto jest większym szkodnikiem?

Kiedy tak przyglądam się temu co robi Pan Szyszko zaczynam mieć wątpliwości kto tak naprawdę jest większym zagrożeniem dla Puszczy: kornik czy minister środowiska?

Nie jestem specjalistką leśnikiem, opieram się jedynie na opinii osób do których mam zaufanie i którzy na ekologii, na gospodarce zasobami leśnymi się znają.



Po pierwsze kornik jest obecny w Puszczy od tysięcy lat i jego obecność jest całkowicie naturalna. 
Odkąd prowadzona jest obserwacja (od 100 lat) zaobserwowano kilka większych jego występowań. Za kadym razem zniszczył jakąś część świerków, ale to nie zagraża Puszczy jako całości.

Po drugie, wycinka zainfekowanych drzew nie ograniczy populacji kornika. Potrafi się on przemieszczać (ma skrzydła)  i przeniesie się dalej, bo nikt nie jest w stanie w jednym czasie znaleźć i usunąć wszystkich zaatakowanych drzew.
Ponadto 2/3 Puszczy rośnie na terenie Białorusi a tamtejsi leśnicy śmieją się z działań naszego ministerstwa. Również polscy leśnicy (po cichu) przyznają, że metoda wyci…

„Niebieska Karta” – jako jeden z przymiotów walki z przemocą w rodzinie.

Dziś artykuł innej osoby, ale z uwagi na to że przemoc w rodzinie jest powszechna wiedza na temat zakładania i funkcjonowania niebieskiej karty z pewnością komuś się przyda!
Autor: Ernest Mocarski
Artykuł odnosię się do instytucji "Niebieskiej Karty", która ma na celu pomoc osobom dotkniętym przemocą w rodzinie.




„Niebieska Karta” jest to m.in. dokument, który może być założony z inicjatywy osoby, wobec której kierowana jest przemoc w rodzinie. Powyższe pojęcie jest dużym uproszczeniem, ale pozwala nam na wstępne zrozumienie, co to w ogóle jest ta „Niebieska karta”.
Tak naprawdę „Niebieska Karta” jest to cała procedura wdrożona przez organy państwowe mające na celu ochronę osób najbliższych przed przemocą w rodzinie. 
Podstawowe założenia procedury zostały określone w ustawie z dnia 29 lipca 2005 r. o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie oraz w Rozporządzeniu w sprawie procedury „Niebieskiej Kary”, które zostało wydane przez Radę Ministrów w dniu 13 września 2011 r. Oprócz tego je…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Suplement - filmik z Gniezna

Zanim przejdziemy dalej, zamieszczamy filmik wykonany we wnętrzu katedry w Gnieźnie
Jakość słaba bo było bardzo ciemno - ale może Was zachęci od odwiedzin.

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 5 - Gniezno miasto w cieniu historii

Część pierwsza, druga, trzecia, czwarta

Dotarliśmy do Gniezna, w sumie niespełna 300 kilometrów pociągiem. 
Nie będziemy mówić w jakim zamieszkaliśmy hotelu bo nie chcemy reklamować, ale ze znalezieniem noclegu w mieście nie ma kłopotów. Szczególnie łatwo o miejsce w weekend. Posługiwaliśmy się zwykłą przeglądarką i telefon z rezerwacją pokoju wykonaliśmy rano w dniu wyjazdu.


Po przyjeździe, około 14 byliśmy głodni, ale akurat trafiliśmy na Festiwal Food Truck - o fajne i smaczne jedzenie nie było trudno. Sprzedawano również znakomite piwo z lokalnego Browaru Niechanowo.


Życie w Gnieźnie toczy się oczywiście wokół katedry. Widać liczne wycieczki, głównie starszych ludzi i turystów indywidualnych. Uliczka wiodąca do Katedry oraz rynek to centrum handlowo-gastronomiczne.
Katedra robi wrażenie, jej prawidłowa nazwa to "Bazylika prymasowska Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny" bo świątynia jest siedzibą prymasów Polski.
A tu kilka zdjęć zewnątrz i wewnątrz:







Miasto imponuje ilością r…

Przepis na znakomity dżem truskawkowy mojej babci

No dobrze, powiem.
Nie mam obecnie czasu by kontynuować opis naszego urlopu z PKP bo robię dżemy z truskawek 😀

I tak sobie pomyślałam: czemu nie podzielić się starym przepisem z Wami?
Tym bardziej że  nie ma nic lepszego w zimowe wieczory niż herbata i domowy dżem truskawkowy.
Najlepsze przetwory pod słońcem robiła oczywiście moja babcia, pewnie dlatego, że wkładała w to całe serce :)

Na początku ważna uwaga: wybieramy truskawki dojrzałe, co nie znaczy zepsute. No drugie  - żadnych polepszaczy typu cukier żelujący czy coś podobnego.

Truskawki (wieczorem) obieramy z szypułek, myjemy i odsączamy na sitku. Zasypujemy na noc niewielką ilością cukru. 
Rano, kiedy owoce puszczą sok można go odlać i wykorzystać do innych celów, dodajemy cukier w proporcji 30 dag na 1kg i smażyć w garnku godzinę do półtorej.

Odstawiamy garnek w chłodne i ciemne miejsce i przykrywamy przepuszczającą powietrze szmatką (najlepsza jest z lnu, ale może być i inny naturalny materiał).
Na drugi dzień smażymy około godziny i…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 4 - czy warto podróżować pociągiem?

Część pierwszaczęść drugaczęść trzecia

Wyruszyliśmy.
Bagaże mimo że staraliśmy się pakować tylko niezbędne rzeczy były ciężkie. Tak to wyglądało na peronie:


Zanim przejdę dalej, to wspomnę o trzech rzeczach o których nigdy w podróży nie zapominam. 
Pierwsza to oczywiście woda, szczególnie ważna podczas lata. Druga rzecz to chusteczki nawilżone, odkażające. A trzecie to podstawowe lekarstwa i plaster opatrunkowy.

A teraz już o PKP. 
Pociąg do Tczewa oraz z Tczewa do Bydgoszczy to świadectwo, że przewozy regionalne w województwie pomorskim potrafiły zadbać o porządny tabor.


Siedzenia wygodne, wagon klimatyzowany a w pociągu czysto. Ponadto działa monitor i słychać głos lektora, dzięki czemu nie ma obawy że przegapimy jakąś stację.


A mówiąc o Tczewie, popatrzcie na powyższą fotografię. To jedyne znane nam miasto w którym przejście podziemne zostało zamienione na obudowane przejście górą, nad torami.


Dworzec kolejowy w Bydgoszczy ładnie odnowiony (dwa lata temu jadąc do Czech mieliśmy tam przeboje…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Takie małe podziękowania

Dziś temat luźno związany z naszymi wakacjami. Na opisy i zdjęcia przyjdzie jeszcze czas, mam tyle materiału, że nie nadążam go obrabiać.
Będzie za to o ludzkiej życzliwości i bezinteresowności. Zatrzymaliśmy się na chwilę w Gnieźnie i okazało się że w hotelu nie ma szamponu z odżywką. Moje włosy są tak gęste i niesforne że bez tego kosmetyku wyglądają jak szalone.
A że obok jest sklep firmowy "Biały Jeleń" udałam się do niego po brakującą odżywkę. 
Moja ulubiona, O'Herbal była tylko w ogromnej butli. Trochę zmartwiona, powiedziałam, że to trochę za dużo i nie chcę się obciążać - bo jadę w dalszą podróż.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy uśmiechnięta Pani ekspedientka pogrzebała w pudle i podarowała mi próbkę odżywki i saszetkę szamponu.
Taki sam zestaw dostał od niej w prezencie mój mąż.


Serdecznie pozdrawiamy przemiłą Panią ze sklepu Biały Jeleń w Gnieźnie na ul. Sobieskiego 20.
Jest tam nie tylko ogromny wybór świetnych kosmetyków ale i miła obsługa.


Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 3 - etap pierwszy: na Gniezno!

Część pierwsza, część druga


Część 3 - etap pierwszy: na Gniezno!
Wszystko spakowane i właśnie siadam do komputera. Koło obiadu podjęliśmy decyzję gdzie jedziemy.

Czeka na nas pierwsza stolica Polski - Gniezno. Ja byłam tam bardzo dawno, w czasach szkolnych a mąż (o dziwo) nie był tam nigdy.
Bilet kupiliśmy godzinę później, wyruszamy z Elbląga o 7:29 rano.
Mamy dwie przesiadki, po 40 minutach dojeżdżamy do Tczewa (pociąg dalej mknie do Gdyni) gdzie po 9 minutach mamy przesiadkę na pociąg z Gdyni do Bydgoszczy.



Tu planowo docieramy na godzinę 10:10 i przesiadamy się na pociąg do Poznania, który jedzie przez Gniezno.
Na miejscu powinniśmy być kwadrans po godzinie 12.
Uf, mamy tylko nadzieję że jutro nie będzie wielkiego upału.


Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 2 - przygotowania do jutrzejszego wyjazdu.

Część pierwsza

Część druga - przygotowania do jutrzejszego wyjazdu.
Najważniejsza w podróży pociągiem jest ... torba. Przecież musi ona pomieścić wszystkie Wasze ubrania, buty i inne potrzebne przedmioty. Na dodatek powinna był łatwa do noszenia i pakowna. Wybór męża padł na:

Torba CamelActive. Ma ona same zalety. Jest naprawdę wytrzymała, łatwa do utrzymania w czystości i leciutka.

Ma ona jeszcze jeden myk. Dzięki systemowi zamków można ją blisko trzykrotnie powiększyć! Na dodatek ma wiele kieszonek bocznych i zakamarków gdzie można poupychać potrzebne nam przedmioty. Torbę będzie dźwigał mąż a ja postawiłam na plecaczek przywieziony kiedyś ze Szwecji.

Bardzo fajny do noszenia, towarzyszył mi na wyprawie do Czech i w Sudety - spisywał się dzielnie. No i ta swoboda rąk!
Ponieważ jednak torba Camel nie ma zabezpieczenia laptopa (jest komora ale bez miękkiej wykładziny) naszego maka opakujemy w dodatkową, miękką teczuszkę. 30 deko więcej - ale trudno.

A teraz wybór butów. Będziemy dużo chodzić, je…

Wakacje bez dzieci i bez samochodu za to z ... PKP. Część 1 - koncepcja

W tym roku postanowiliśmy, że wakacje spędzimy inaczej niż zawsze.
Dzieci już dorosłe i samodzielne - więc my idziemy na żywioł i jak w piosence Maryli Rodowicz chcemy "wsiąść do pociągu byle jakiego".

Założenia do naszej wyprawy mamy następujące:

Jak najmniej bagaży. Oznacza to że bierzemy tylko najpotrzebniejsze rzeczy. Zastanawiamy się czy wziąć dwa lekkie plecaczki czy może plecak i dużą torbę na ramię. Torba na kółkach odpada.Podróżujemy tylko pociągami regionalnymi. Jest to oczywiste, bo nie mamy sprecyzowanego kierunku podróży ani miast w których chcemy się zatrzymać dłużej (np. na nocleg). Pociągi z miejscami rezerwowanymi są zatem nie dla nas.Nie rezerwujemy hoteli. I to jest oczywista sprawa - do końca nie wiemy w jakich miastach będziemy mieli szansę na nocleg. Ponadto wcześniejsza rezerwacja narzuca nam już marszrutę.
Doświadczenie w takich wyprawach już mamy. Raz nawet wybraliśmy się w ten sposób do Niemiec i daliśmy radę 😀. 

Od tej wyprawy minęło jednak sporo czasu…

Placki ziemniaczane u mojej babci

Kiedy byłam małą dziewczynką bardzo lubiłam jeździć do mojej babci. Wszystko tam było fascynujące, tajemnicze....

Sad pełen okazałych jabłoni. Pod drzewami ule z brzęczącymi w upalne dni pszczołami. Zagon warzyw, kwiaty, króliki którym trzeba było rwać mlecz, krzyż przydrożny tuż obok domku babci.
Pod tym krzyżem w maju modliła się cała wieś. Kobiety przychodziły z kwiatami, dziewczęta w wiankach a chłopcy ładnie ubrani.

Pamiętam też smaki dzieciństwa.
Chleb posmarowany grubo masłem i kubek mleka. Czasem kładło się na kromkę łyżeczkę miodu. Pycha!

Ale najbardziej pamiętam smak placków ziemniaczanych. Babcia pach pach i potrafiła przygotować ciasto na placki w kilka chwil. Pozwalała mi oczywiście sobie pomagać, to była zabawa.
A jak te placki smakowały. 
Takie duże, smażone po kilka sztuk na ogromnej patelni. Do dziś na to wspomnienie leci mi ślinka z ust 😀


Jeśli komuś narobiłam apetytu, to przypomnę szybki przepis na placki ziemniaczane:

Składniki:
Około 1,5 kg ziemniaków, 2 cebule (ja bardzo …

Zupa cebulowa - przepis koleżanki

Kilka dni temu byłam u koleżanki.
Kiedy tak sobie siedzieliśmy i kawkowaliśmy mijała godzina za godziną i z pracy wrócił jej mąż.
Na obiad była zupa cebulowa (i coś na drugie) i załapałam się na talerz aromatycznej potrawy.
Pycha!

Dlatego dziś chcę podzielić się z Wami bardzo dobrym i na dodatek tanim przepisem na zupę cebulową

Składniki
4 cebule, 60 gram margaryny, 2 kostki bulionowe, 40 gram masła, 4 kromki chleba razowca, łyżka mąki, sól do smaku.

Wykonanie
Cebulę kroimy w drobną kostkę. Na mocno rozgrzanej patelni dajemy trochę tłuszczu, wkładamy cebulę i podsmażamy ją na na jasno-złoty kolor. Całość wkładamy do garnka, zalewamy wodą, dodajemy kostki bulionowe i gotujemy około 15 min.
Potem trzeba rozetrzeć masło z mąką, podprawić zupę i ponownie zagotować.
Podawać z grzankami z chleba.

Smacznego !


W czym jesteś lepszy (lepsza) że traktujesz mnie z góry?

To nie będzie tekst polityczny, chociaż z pewnością dotyczy ludzi uważających się za "lepszy sort". Ale wszystko przemija i ta partia jak każda inna, która miała swoje pięć minut odejdzie w niełasce.

O czym będzie dzisiaj? - o ludziach, którzy traktują Nas protekcjonalnie, z poczuciem wyższości.

Najczęściej są to "ludzie sukcesu". W swoim mniemaniu oczywiście. Nie odkryli co prawda leku na raka, nie uratowali życia wielu ludziom podczas akcji ratowniczej, nie napisali książki, która przyniosła Nobla ale...
No właśnie. Co osiągnęli?

Partia dała takiemu jedynkę na liście i został po wyborach ministrem. Mimo, że wcześniej z trudem skończył studia - jest w swojej dziedzinie najmądrzejszy. 

Albo prezenterka pogody
Jej umiejętność to zapamiętanie tekstu, opanowanie i koordynacja ruchów, dobry makijaż i dar od rodziców w postaci urody (poprawionej czasem u chirurga plastycznego). 
Kiedy wejdzie do sklepu potrafi zachować się jak królowa, protekcjonalnie traktując pracujących t…