Warszawski Dworzec Wileński pod okupacją rok 1941
Siemaszko, dziś trochę historii, ale oczywiście związanej z koleją.
Na zdjęciu mamy Warszawski Dworzec Wileński pod okupacją rok 1941.
W tym czasie w Warszawie panuje brutalny terror. Jednym z najbardziej newralgicznych punktów na mapie prawobrzeżnej stolicy jest prowizoryczny budynek Dworca Wileńskiego. Stacja, kontrolowana twardą ręką przez niemiecką kolej Ostbahn, tętni wojskowym życiem. To tędy, w cieniu przygotowań do ataku na ZSRR, przetaczają się ciężkie składy z amunicją, sprzętem i zaopatrzeniem dla frontu wschodniego.
Dla pasażerów i przypadkowych przechodniów to miejsce skrajnie niebezpieczne – regularne łapanki Gestapo i żandarmerii oraz bezwzględne rewizje wymierzone w szmuglerów żywności z Podlasia są tu codziennością.
Ale mało kto wie, że po cichu, często w ciemności toczy się zupełnie inna gra.
Mimo ciągłego zagrożenia utraty życia, w 1941 roku na Dworcu Wileńskim niezwykle aktywnie działa polska konspiracja kolejowa. Robotnicy i urzędnicy zatrudnieni na stacji wypowiadają okupantowi cichą wojnę. Ich bronią nie są karabiny, lecz spryt, znajomość fachu i… piasek.
Kolejarze doskonale wiedzą, jak sparaliżować transporty wroga. Do osi wagonów potajemnie sypią piasek lub opiłki żelaza. Taka „domieszka” sprawia, że łożyska błyskawicznie się zacierają, a po przejechaniu zaledwie kilkudziesięciu kilometrów dochodzi do groźnych pożarów osi. Pociągi utykają na bocznicach, a niemieckie plany logistyczne biorą w łeb.
To jednak nie wszystko. Konspiratorzy uszkadzają przewody hamulcowe, mistrzowsko przestawiają zwrotnice oraz fałszują listy przewozowe.
Efekt? Transporty z amunicją czy – tak kluczowym w późniejszym czasie – sprzętem zimowym dla Wehrmachtu nagle „mylą” trasy, jadąc w zupełnie przeciwnym kierunku niż ten wymuszany przez niemieckiego dowódcę.
Każda zmiana zwrotnicy, każda garść piasku wrzucona ukradkiem w mroku stacji mogła kosztować ich życie. A jednak polscy kolejarze z Wileńskiego robili to dzień po dniu, udowadniając, że nawet pod lufami niemieckich karabinów można skutecznie rzucać piasek w szprychy machiny wojennej III Rzeszy.
źródło zdjęcia: FotopolskaEu.


Komentarze
Prześlij komentarz