Byliśmy w Pasłęku na dworcu, co tam się dzieje!
Siemaszko! Pozdrawiamy Was prosto z Pasłęka!
Skąd się tu wzięliśmy? Powód był konkretny – 30 sierpnia w mieście odbywał się Jarmark Świętego Bartłomieja. A że my, jako seniorzy z ekipy „Polska z okna pociągu”, nie wyobrażamy sobie podróży inaczej, wsiedliśmy w pociąg i ruszyliśmy w drogę. Trochę czasu minęło, odkąd ostatnio tu zaglądaliśmy, więc byliśmy ciekawi, co się zmieniło.
Już na dzień dobry spotkała nas niespodzianka. Piękny, zabytkowy dworzec z początku XX wieku okazał się zamknięty na cztery spusty! Żeby w ogóle wydostać się z peronów, musieliśmy chwilę pokombinować – wyjście urządzono naokoło, tuż za toaletami.
Szybko jednak zbadaliśmy sprawę i okazało się, że PKP właśnie w sierpniu ruszyło z grubszym remontem. I bardzo dobrze! Dla nas, podróżnych, i dla samych mieszkańców to świetna wiadomość.
Budynek ma odzyskać dawny blask z dbałością o historyczne detale, a w środku zrobią pełną nowoczesność. Na parterze powstanie wygodna poczekalnia, czyste toalety, biletomat oraz automaty z kawą i przekąskami. Co ciekawe, władze Pasłęka planują wynająć tam przestrzeń na centrum integracji mieszkańców – wielki plus za taki pomysł!
Całość ma być też w pełni dostosowana do potrzeb osób o ograniczonej mobilności, co my – ze swoimi PESEL-ami – niezwykle doceniamy.
Miło więc było się dowiedzieć, że ten ceglany gmach, wzniesiony w 1908 roku i przetrwały niejedną historyczną zawieruchę, zamiast popadać w ruinę, w końcu doczeka się należnego szacunku i inwestycji.
Na stronę wrzucamy Wam parę fotek, żebyście zobaczyli, jak to teraz wygląda.
Samo miasto zrobiło na nas przemiłe wrażenie – czysto, zielono i bardzo zadbane. Szybko rzucił nam się w oczy plac zabaw dla dzieciaków: potężny, doskonale wyposażony i wręcz oblegany przez najmłodszych. Aż miło było popatrzeć, jak wnuki tracą tam energię (zdjęcie dorzucamy!).
Ale spokojnie, to jeszcze nie koniec naszej relacji!
W kolejnym wpisie opowiemy Wam dokładnie, jak bawiliśmy się na samym Jarmarku Świętego Bartłomieja. Będą kolejne fotki, a jak dobrze pójdzie, to opublikujemy nawet krótki filmik.
Stay tuned i do usłyszenia!


Komentarze
Prześlij komentarz