Stacja kolejowa Kisielice - rok 1926 i 2008

 

Wspomnienia z dawnych podróży potrafią być niezwykle urzekające, zwłaszcza gdy dotyczą miejsc, które dziś wyglądają zupełnie inaczej. Ostatnio natrafiliśmy na archiwalne zdjęcie z 1926 roku przedstawiające budynek stacji kolejowej w Kisielicach – miasteczku, które w życiu mojego męża odegrało całkiem sporą rolę.

Za czasów PRL-u mąż często jeździł tam służbowo pociągiem z Prabut. Trasa wiodła linią kolejową Prabuty – Kisielice – Jabłonowo Pomorskie. Niestety, z dawnej infrastruktury nic już nie zostało – tory rozebrano, a po nasypie nie ma śladu.

Wspomnienia z trasy do Kisielic

Podróż na tym zaledwie osiemnastokilometrowym odcinku między Prabutami a Kisielicami była prawdziwą wyprawą. Choć po drodze pociąg motorowy zatrzymywał się tylko na dwóch przystankach – w Pólku Pomorskim i Pławtach Wielkich – cała trasa zajmowała mu około 40 minut. Pociągiem najczęściej jeździła młodzież do szkoły oraz osoby dojeżdżające do pracy poza Kisielice.

Jak to wygląda dzisiaj?
Zupełnie inny obraz tej samej stacji uwiecznił na fotografii z 12 lutego 2008 roku Marek Potocki. Widać na niej całkowicie zlikwidowaną stację w Kisielicach: samotny peron, resztki latarni i górującą w tle wieżę wodną.
Patrząc na to realnie, szanse na odbudowę połączenia kolejowego z Kisielic do Prabut są niestety bliskie zeru. Kisielice to urokliwe, ale nieduże miasteczko liczące około dwóch tysięcy mieszkańców, dlatego tak wielka inwestycja nie obroniłaby się pod względem ekonomicznym. Zostają nam więc tylko stare zdjęcia i piękne wspomnienia.

Czy Wy też macie w swoich rodzinnych albumach takie miejsca, po których dawnych śladach nie zostało już nic poza pamięcią?
A może chcecie się nimi podzielić?

źródło zdjęć: Fotopolska-Eu.



Komentarze

Popularne posty